Tej nocy opuściłem imprezę przekonany, że wszystkie drzwi zostały przede mną zamknięte.

Kiedy dziś słyszę śmiech mojej wnuczki dochodzący z różnych pomieszczeń tego domu, wiem, że się myliłem.

Bo niektóre drzwi otwierają się nie kluczem, ale prawdą. A niektóre rodziny odbudowują się nie przez zapominanie ran, ale przez uczenie się, jak ich więcej nie zadawać.