Prawdziwym zwycięstwem było to, że mogła ponownie wejść do tej fabryki z podniesioną głową.

Nie do końca się z nią zgadzam.

Dopóki człowiek musi zostać dyrektorem, żeby inni zaczęli szanować jego godność, coś w tym świecie wciąż działa przerażająco źle.